Nieodłącznym elementem przygotowania wyjścia w teren górski niezależnie od planowanej aktywności fizycznej jest dokładne zapoznanie się z warunkami pogodowymi z jakimi przyjdzie się nam zmierzyć. W przypadku działalności narciarskiej będzie to również zapoznanie się z aktualną sytuacją lawinową, a także informacją o tym co się działo pogodowo w interesującym nas rejonie.

Niejednokrotnie pomimo, wydawałoby się odpowiedniego zapoznania się z prognozami, pogoda czasami spłata nam figla, czyniąc z błahej wycieczki, prawdziwą górską przygodę, która bez odpowiedniego wyposażenia może balansować na granicy zagrożenia zdrowia a nawet życia. Dlatego bazując na własnych doświadczeniach, polecamy zwrócić szczególną uwagę na każdy pojedynczy czynnik pogodowy. Jednym razem, pomimo zapowiedzianej idealnej słonecznej pogody, może zaskoczyć nas wiatr, a szczególnie jego porywy osiągające ponad 100km/h, co w połączeniu z niską temperaturą będzie poważnym utrudnieniem. Z kolei w innej sytuacji w czasie wyjścia skiturowego zaskoczyć nas może przejście temperatury przez zero. Mniejszy problem jeśli będzie to związane z klejącym się do naszych fok świeżym śniegiem, a akurat nie będziemy posiadać przy sobie kawałka wosku. Natomiast sporym zagrożeniem będą wahania temperatury, który spowodują nagły wzrost zagrożenia lawinowego. Niezastąpioną umiejętnością jest umiejętność wychwycenie korelacji pomiędzy danymi wskaźnikami pogodowymi. Można ją wyćwiczyć obserwując zmiany pogodowe interesujących nas terenów górskich.

Analizując prognozy, wykresy, tabele, kamery zwróćmy uwagę na następujące czynniki:

  1. Temperatura:
    – rozkład temperatury w ciągu dnia (od prognozowanej amplitudy temperatury powinno wynikać wyposażenie naszych plecaków niezbędną odzież i nie tylko),
    – jej nagłe wzrosty lub spadki, które mogą być związane np.  z chwilowym wypogodzeniem lub zbliżającą się burzą,
    – przejście temperatury przez zero powodujące destabilizację pokrywy śnieżnej.
  1. Opady:
    – deszcz czy śnieg w połączeniu z nagłym spadkiem temperatury oraz silnym wiatrem, może w jednym momencie pozbawić energii każdego,
    – ważną informacją jest wielkość opadu – czasem godzina lekkiego deszczu może być dobrym powodem zrobienia odpoczynku w schronisku lub pod jakimś kamieniem, innym znów razem 15 minutowy opad pozaskalowy, który złapie nas np. wspinających się w ścianie, może być realnym zagrożeniem,
    – nagły przyrost pokrywy śnieżnej lub opad śniegu przechodzący w deszcz, musi uczulać nas na potencjalną zmianę zagrożenia lawinowego.
  1. Wiatr:
    – wiatr może być naszym zbawieniem w czasie letnich opadów, natomiast w górach, szczególnie w rejonie grani, może skutecznie zweryfikować nasze najśmielsze plany;)
    – siły natury w tym wiatru są nieobliczalne, dlatego uwzględnijmy ich konsekwencje (np. wiatrołomy) planując nasz wypad,
    – szczególnie ważnym rzeczą dla uprawiających narciarstwo wysokogórskie jest kierunek wiatru, nie bagatelizujmy tego elementu,
    – należy pamiętać by w wietrzne dni mieć przy sobie odpowiednią warstwę odzieży oraz adekwatne do sytuacji nakrycie głowy.
  1. Zachmurzenie:
    – zmiany pogodowe można w łatwy sposób odczytać z nieba. W czasie pięknego dnia widziane na horyzoncie pasma chmur są zwiastunem zbliżającego się załamania pogody. Również z kształtów samych chmur można wywnioskować np. rozbudowujące się warstwy burzowe czy panujący w wyższych partiach górskich halny.
    – oprócz samego zachmurzenia istotnym wskaźnikiem będzie poziom mgieł czy spodziewana widzialność,
    – warto przeanalizować również prognozowany pułap chmur oraz aktualną sytuacją baryczną. Nie ma nic wspanialszego jak wychwycenia dnia inwersji i spędzenie pięknego, słonecznego dnia wysoko w górach, w czasie gdy w dolinach jest szaro-buro.
  2. Sytuacja lawinowa:
    – sprawdzamy stopień zagrożenia lawinowego – trzeba pamiętać o tym, że zarówno TOPR jak i HZS publikuję tą informację każdego dnia rano i obowiązuję ona na dany dzień,
    – sprawdzamy wysokość od jakiej dany stopień obowiązuję oraz szczególnie niebezpieczne wystawy,
    – sprawdzamy, np. korzystając z metody Stop or Go, w jakich nastromieniach i wystawach możemy się poruszać przy danym stopniu,
    – sprawdzamy historię temperatur, opadu i wiatru w danym rejonie i dostosowujemy do nich nasze decyzje,
    – idziemy na kurs lawinowy i planujemy wycieczkę zgodnie z wiedzą tam zdobytą 🙂